wtorek, 29 stycznia 2013

Jubileusze małżeńskie

Ogród nadal śpi pod zimową pierzynką, chociaż robi się coraz cieplej to do wiosny jeszcze daleko. Tematy ogrodowe zostawiam więc na inny termin. Zastanawiając się nad nowym postem przypomniało mi się zaproszenie, które ostatnio dostałam od sąsiadów. Diamentowe Gody, jakaż piękna rocznica, tylko która to, pięćdziesiąta,  sześćdziesiąta? Postanowiłam przypomnieć sobie te wszystkie lata małżeńskie, poszperałam w starych księgach i oto co znalazłam:

      Rocznice Ślubu czyli Gody
  • 1    rok - rocznica bawełniana
  • 2    rok - rocznica papierowa
  • 3    rok - rocznica skórzana
  • 4    rok - rocznica kwiatowa
  • 5    rok - rocznica drewniana
  • 6    rok - rocznica cukrowa
  • 7    rok - rocznica miedziana
  • 8    rok - rocznica spiżowa
  • 9    rok - rocznica generalska
  • 10  rok - rocznica cynowa
  • 11 rok - rocznica stalowa
  • 12 rok - rocznica lniana
  • 13 rok - rocznica koronkowa
  • 14 rok - rocznica kości słoniowej
  • 15 rok - rocznica kryształowa
  • 20 rok - rocznica porcelanowa
  • 25 rok - rocznica srebrna
  • 30 rok - rocznica perłowa
  • 35 rok - rocznica koralowa
  • 40 rok - rocznica rubinowa
  • 45 rok - rocznica szafirowa
  • 50 rok - rocznica złota
  • 55 rok - rocznica brylantowa
  • 60 rok - rocznica diamentowa
60 lat, niezły wynik! Wszystkie rocznice, nawet te mniejsze, zaczynając od bawełnianej są okazją do uroczystych spotkań w gronie rodziny i przyjaciół. Zastanawiając się nad tym diamentem aż trudno sobie uświadomić tak długie pożycie małżeńskie. 

Zdjęcie: Idiolector














sobota, 5 stycznia 2013

Zimowe cuda

Zima w tym roku jest niezwykle powściągliwa. Co prawda był jeden epizod z białym puchem i 15 stopniowym mrozem, niestety tak szybko jak się pojawił tak znikł. Aura za oknami bardziej przypomina przedwiośnie niż zimę ale jeśli tylko wyścibić nos spod cieplutkiej pierzynki, bardzo wczesnym rankiem to można posmakować co nie co, i mroziku, i zobaczyć takie oto cuda natury.

Pąki magnolii w futerkowych kubraczkach

Klematisy założyły czapeczki z piór

Miechunki aż sczerwieniały od mrozu

Wiecznie zielony ostrokrzew

Kryształki lodu na bukszpanach





sobota, 22 grudnia 2012

Świąteczne życzenia

Zdrowych wesołych świąt to życzenia, które najczęściej składamy naszym bliskim i znajomym. Czytając tegoroczne kartki bożonarodzeniowe po raz pierwszy zastanowiłam się nad sensem tych słów. Może to z racji wieku a może dolegliwości, które coraz częściej dają o sobie znać? Będąc nastolatką wymawiałam te słowa machinalnie, przecież wiadomo było, że życzy się drugim tego co najlepsze ale czego tak naprawdę? Wesołości czyli radości z przebywania z bliskimi, no i zdrowia. A dlaczego zdrowia? Do świąt jeszcze kilka dni a ja już czuję się przepełniona. Dorosłość niestety ma też swoje minusy a jednym z nich jest brak zakazów. Bez silnej woli trudno się oprzeć pokusom obżarstwa wspomaganym przez wszędobylskie reklamy, do tego portfel należący do nas a nie rodziców. I mnie dopadła słabość do świątecznych przysmaków; tam troszeczkę, tam łyżeczkę i odzywa się balonik, który robi się coraz większy, boczki też niczego sobie. Pomyślałam, że trzeba coś z tym zrobić już, bo jak na dobre będą świąteczne dni i do tego lenistwo ( przecież trzeba odpocząć po tym szaleństwie) to chyba pęknę a jak się przygotuję psychicznie do poskramiania słabości to jakoś nie ucierpi na tym mój układ trawienny. Jak mówi przysłowie „co masz zrobić jutro zrób dziś”, więc poszłam za głosem rozsądku. Jadłospis został jeszcze raz przewertowany i tak: zamiast smażonej ryby będzie z piekarnika, bez sosu, zamiast żuru pojawi się jałowy barszczyk, sałatki z dodatkiem majonezu będą z dodatkiem ziół, obędzie się tez bez kapusty z grochem i deserów, które zastąpią lekkie owocowe ciasta. Może to wszystko niekonwencjonalne i mało tradycyjne ale z pewnością z korzyścią dla zdrowia. A po świętach dodatkowo oczyszczanie organizmu i lekka dieta. Nie obyłoby się też bez noworocznego postawienia. Tym razem będzie to zakup sokowirówki, która zmobilizuje mnie do częstszego picia soków z owoców, warzyw i ziół. Codziennie dbam o higienę swojego ciała zapominając o środku, którego prawidłowe działanie jest podstawą dobrego samopoczucia, odporności organizmu, po prostu zdrowia. Chyba najwyższa pora na generalne porządki, czego i Wam oprócz wesołych i zdrowych świąt życzę.

Białych  Świąt


niedziela, 9 grudnia 2012

Przedświateczne zamieszanie

Przed świętami wszystko staje na głowie. Ciągle w pośpiechu, byle zdążyć na czas. O wolnych chwilach czy leniuchowaniu mogę zapomnieć. A jednak udało mi się zrobić kilka zdjęć. Co prawda przez okno ale świat w śnieżnej pierzynce jest taki piękny,  Rozmarzyłam się, może jakiś spacer po parku?. Spojrzałam na termometr -  minus 15! Jak dobrze, że nie mam czasu na spacery.


Zimową porą też pięknie

Zima za oknem

wtorek, 27 listopada 2012

Wielka Księga Małych Ogrodów

Ogródek, ale jaki? To pierwsze pytanie jakie sobie zadałam po zapoznaniu się z tą książką. Bo niby wiem co chciałabym ale wszystko się zmienia w trakcie prac, coraz to nowe pomysły, które chcę zrealizować w swoim ogrodzie a na wszystko nie starczy miejsca. Mój pierwotny plan musi przejść gruntowną weryfikację. Do wiosny jeszcze kilka miesięcy, zdążę uporządkować teren, pozbyć się chwastów i zrobić zarys przyszłej zielonej oazy. I co dalej? Najbliższy memu sercu jest wiejski ogródek ale taki styl nie pasuje do miejskiej przestrzeni i bryły domu. Pierwotnie stanęło na ogródku romantycznym z rosarium i tego się będę trzymać, a że żal mi roślin, które już posiadam jakoś je muszę ulokować w całości. Mam nadzieję że pomoże mi w tym "Wielka Księga Małych Ogrodów" Johna Brookesa - prezent urodzinowy. Uwielbiam praktyczne upominki!


Poradnik ogrodniczy



poniedziałek, 19 listopada 2012

Wyróżnienie

Jakiś czas temu dostałam wyróżnienie od  http://zrakiemwtle-zofijanna.blogspot.com/   ale nie było mnie tu już dawno wiec nadrabiam zaległości, pięknie dziękuję i odpowiadam na pytania:

1. Ulubiona pora dnia ?
2. Ulubione zajęcie ?
3. Forma spędzania wolnego czasu ?
4. Kolor ?
5. Lekarstwo na smutek ?
6. Lekarstwo na stres ?
7. Który owoc jest najsłodszy ?
8. Co jest najbardziej gorzkie ?
9. Czy lubisz dostawać listy i kartki ?
10. Czy lubisz rozmawiać przez telefon ?
11. Największa przyjemność ?
 
 
 1.  Ranek
2. Marzenia
3. To i owo
4. Księżycowy
5. Kilka łez
6. A co to?
7. Zakazany
8. Gorycz
9. Pewnie
10. Nie
11. Brak nieprzyjemności

cdn
 
 

środa, 7 listopada 2012

Dzieciątko

Ostatnie śnieżne dni zwróciły moje myśli ku Świętom Bożego Narodzenia. Może to jeszcze nie czas ale jakoś tak zrobiło się mroźniej, zapachniało piernikiem, choinką... rozmarzyłam się. Wykorzystując świąteczne natchnienie powstały takie oto dzieciątka.

Dzieciątka w łupinkach

W żłóbku leży...