wtorek, 27 listopada 2012

Wielka Księga Małych Ogrodów

Ogródek, ale jaki? To pierwsze pytanie jakie sobie zadałam po zapoznaniu się z tą książką. Bo niby wiem co chciałabym ale wszystko się zmienia w trakcie prac, coraz to nowe pomysły, które chcę zrealizować w swoim ogrodzie a na wszystko nie starczy miejsca. Mój pierwotny plan musi przejść gruntowną weryfikację. Do wiosny jeszcze kilka miesięcy, zdążę uporządkować teren, pozbyć się chwastów i zrobić zarys przyszłej zielonej oazy. I co dalej? Najbliższy memu sercu jest wiejski ogródek ale taki styl nie pasuje do miejskiej przestrzeni i bryły domu. Pierwotnie stanęło na ogródku romantycznym z rosarium i tego się będę trzymać, a że żal mi roślin, które już posiadam jakoś je muszę ulokować w całości. Mam nadzieję że pomoże mi w tym "Wielka Księga Małych Ogrodów" Johna Brookesa - prezent urodzinowy. Uwielbiam praktyczne upominki!


Poradnik ogrodniczy



poniedziałek, 19 listopada 2012

Wyróżnienie

Jakiś czas temu dostałam wyróżnienie od  http://zrakiemwtle-zofijanna.blogspot.com/   ale nie było mnie tu już dawno wiec nadrabiam zaległości, pięknie dziękuję i odpowiadam na pytania:

1. Ulubiona pora dnia ?
2. Ulubione zajęcie ?
3. Forma spędzania wolnego czasu ?
4. Kolor ?
5. Lekarstwo na smutek ?
6. Lekarstwo na stres ?
7. Który owoc jest najsłodszy ?
8. Co jest najbardziej gorzkie ?
9. Czy lubisz dostawać listy i kartki ?
10. Czy lubisz rozmawiać przez telefon ?
11. Największa przyjemność ?
 
 
 1.  Ranek
2. Marzenia
3. To i owo
4. Księżycowy
5. Kilka łez
6. A co to?
7. Zakazany
8. Gorycz
9. Pewnie
10. Nie
11. Brak nieprzyjemności

cdn
 
 

środa, 7 listopada 2012

Dzieciątko

Ostatnie śnieżne dni zwróciły moje myśli ku Świętom Bożego Narodzenia. Może to jeszcze nie czas ale jakoś tak zrobiło się mroźniej, zapachniało piernikiem, choinką... rozmarzyłam się. Wykorzystując świąteczne natchnienie powstały takie oto dzieciątka.

Dzieciątka w łupinkach

W żłóbku leży...

środa, 24 października 2012

Jabłecznik z budyniem

Dziś dalej o jabłoniach i jabłuszkach ale tym razem nie o rajskich  tylko tych zwykłych: soczystych, słodkich, pachnących. Zebrałam właśnie ostatnie sztuki wiszące samotnie na drzewie. Powstał z nich pyszny jabłecznik z budyniem. Muszę przyznać, że to połączenie wydało mi się dość egzotyczne lecz po spróbowaniu wszelkie obawy zniknęły. Pychotka! Przepis znalazłam na stronce: http://szarlotku.blogspot.com/
Do tego aromatyczny likier z pigwy własnej roboty. Dziś na podwieczorek uczta dla podniebienia.

Jabłecznik z budyniem

Przepis na likier następnym razem

wtorek, 23 października 2012

Rajskie jabłonki

Rajskie jabłuszka-od zawsze chciałam je mieć w ogrodzie i doczekałam się! Dwie piękne jabłonki "Makowiecki" zakupiłam dziś w pobliskiej szkółce. Wybrałam niewielkie drzewka dorastające do 5 m wysokości i o kulistej koronie. W maju pokryją się mnóstwem różowych, pojedynczych kwiatów a jesienią przyozdobią purpurowymi, jadalnymi jabłuszkami. Odmiana ta została wyhodowana jeszcze przed II Wojną Światową przez Antoniego Wróblewskiego w Kórnickim Arboretum. Tyle dowiedziałam się w szkółce. Drzewka już podlane, teraz tylko wkopać.Wybrałam słoneczne miejsca przy bramce prowadzącej do ogrodu. Będą ozdabiały wejście. Kolejne zdjęcia niestety dopiero na wiosnę.


Rajskie jabłuszka

Malus "Makowiecki"

niedziela, 21 października 2012

W ogrodzie za domem

Za domem robi się coraz ładniej, równiej, przyjemniej. Kolejne warstwy gruzu przykrywają kamyczki i "wielka stopa" gładzi wszystko. Zwierzaki wolą przyglądać się wszystkiemu z bezpiecznej odległości.



Warstwa betonowego gruzu

W klombach dwie jarzębiny pendule

Korytko dla mnie?




Nieco dalej w głębi ogrodu też wyrównywanie poziomów ale ziemi. Zaznaczone są już miejsca gdzie powstaną murki oporowe. Znika góra ziemi, która wyrosła po drenażu wokół domu. Obok szklarni zrobiło się miejsce na nowy ogródek ziołowy. W starym z braku miejsca rozgościły się betonowe płyty.


Murki powstaną z otoczaków

Krajobraz ze szklarenką w tle

Thuje całkiem nieźle  poradziły sobie w czasie przebudowy

 A na samym końcu niczym nie wzruszone rosną sobie roślinki z braku czasu nie plewione.

Skalniak




czwartek, 18 października 2012

Zapora w Tresnej

Dziś kilka fotek z wycieczki do Tresnej. Malownicze pagórki aż się prosiły by je sfotografować do tego pogoda była dziś na szóstkę z plusem.  Nie można było nie skorzystać z okazji a praca, no cóż nie zając...
Wyrównywanie terenu wypada mniej atrakcyjnie na zdjęciach.

Zapora w Tresnej

Piękna przyroda

Czysta woda

Złota Polska Jesień

Jesienią najpiękniej

Na kolorowo

Rejs stateczkiem po Jeziorze Żywieckim

Zbiornik retencyjny w Tresnej

Jezioro Żywieckie

Malownicze krajobrazy