czwartek, 15 maja 2014

Armeria czyli Zawciąg

Z niecierpliwością czekam na małe różowe pomponiki Armerii. Po zimie chociaż była łagodna, moje nowe sadzonki nie miały się najlepiej. Wszystko jednak wróciło do normy, roślinki po codziennym podlewaniu i nawożeniu zebrały się w sobie do ponownego kwitnienia. Już myślałam, że to koniec kłopotów a tu większość pąków kwiatowych uschła. Zachodziłam w głowę jaki mógł być powód tych zniszczeń aż poznałam winowajcę. "Kwiatowy terminator" odgryzał po kolei co większe główki. Ciężko będzie go oduczyć tego nawyku :) ale muszę spróbować bo z moich marzeń o różowej obwódce nic nie zostanie.





wtorek, 6 maja 2014

Trejaż na powojniki

"Brzydkie za garażem" staje się coraz piękniejsze. Nawet nie spodziewałam się, że w tak krótkim czasie zasłonię brzydką ścianę, która na renowację musi jeszcze poczekać. W tym roku dosadziłam wymarzone powojniki, wielkokwiatowe "Batman". właśnie zaczynają się otwierać białe pąki. Zdjęcia nie oddają całego ich piękna. Białe płatki mają perłowy połysk, opalizujący w promieniach słońca. Zachwycają gwieździstymi, wielkimi kwiatami (15 cm) z  zielonkawą pręgą. Batman doskonale się wspina po trejażu i nie narzeka, że rośnie w pojemniku. Jest dość żarłoczny więc dokarmiam go Vlorovit- em co 2 tygodnie (1 zakrętka na litr wody). Batman nie lubi zawilgoconej gleby i zauważyłam (bo mam 3 skrzynki), że najlepiej rośnie w słońcu. Skrzynka nieco dalej, w półcieniu, tam kwiaty są mniejsze a na ostatnim w cieniu jest najmniej kwiatów.







Czarne tulipany

Czarne tulipany nie istnieją, przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo. Zwykło się tak nazywać tulipany o ciemnej barwie, najciemniejszej z możliwych. W zeszłym roku posadziłam na próbę kilka cebulek a w tym z ciekawością czekałam na czarne główki. Okazały się ciemno-bordowe, też piękne. Ciekawe jest również to, co kryje się w takim kielichu. Wsadziłam dziś obiektyw do środka i zobaczyłam takie coś. :)






Nie wiem dlaczego zdjęcia obróciły się pionowo o wiele ładniejsze są poziome. 


poniedziałek, 30 grudnia 2013

2014

Życzę wszystkim miłośnikom ogrodów, wielu chwil wytchnienia w magicznych zielonych zakątkach. Niechaj w Nowym 2014 Roku spełni sie to czego nie zdążyliście sobie wymarzyć w starym roku. 

piątek, 26 lipca 2013

Dziewięć i pół

Dziewięć i pół minuty, tyle właśnie trwała sesja fotograficzna w moim ogrodzie. Nie wiem czy można mówić tu o sesji foto ale ten kawałek ziemi, który jeszcze do niedawna był pustynią, dziś z całą pewnością ogrodem nazwać można. Wciąż przybywa nowych nasadzeń...chyba jestem zakupoholiczką?! Nie mogę się wprost oprzeć pokusie by nie dokładać następnych roślinek. Muszę się trzymać pierwotnego planu...muszę bo inaczej będzie chaos. Poniżej kilka zdjęć "na szybko", żeby nie umknęło ich piękno. Latria ocieniona przez winorośl, urosła ponad metr, wabi mnóstwo motyli, obok biała, za nią...a ja tylko w pracy nie mam czasu cieszyć się tym wszystkim.







i jeszcze wierzba mandżurska. Przepiękna, z małej gałązeczki wyrosło 3 metrowe drzewko. Dogoniła świerki sąsiada, można by rzec, że sięga już nieba.