Pokazywanie postów oznaczonych etykietą róża. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą róża. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 czerwca 2015

Przedgródek


Porównań czas nadszedł. Wiele się zmieniło od czasu pierwszych nasadzeń. Dotyczy to również mojego przedgródka.
Robinie kuliste nawet systematycznie cięte, nie dają za wygraną i wciąż odrastają pokaźnych rozmiarów, ku uciesze bluszczy. One z pewnością sa wdzięczne za cień,  którym się dzielą w upalne dni.
Róża w tym roku dała z siebie wsystko. Zakwitła pięknie, pomimo  licznych ataków ze strony mszyc.
Tu w walce ze szkodnikami pomógł czosnek. Daje ile się da, nawet co tydzień: miażdzę cedzę i pryskam.
No i są efekty :)

Tak było

a tak jest

Wszystko jeszcze nie do końca zarośnięte

Róża pnąca osiągneła swój właściwy rozmiar

Róża pnąca odmiany Klimbing Iceberg, o pokroju krzaczastym



piątek, 26 lipca 2013

Dziewięć i pół

Dziewięć i pół minuty, tyle właśnie trwała sesja fotograficzna w moim ogrodzie. Nie wiem czy można mówić tu o sesji foto ale ten kawałek ziemi, który jeszcze do niedawna był pustynią, dziś z całą pewnością ogrodem nazwać można. Wciąż przybywa nowych nasadzeń...chyba jestem zakupoholiczką?! Nie mogę się wprost oprzeć pokusie by nie dokładać następnych roślinek. Muszę się trzymać pierwotnego planu...muszę bo inaczej będzie chaos. Poniżej kilka zdjęć "na szybko", żeby nie umknęło ich piękno. Latria ocieniona przez winorośl, urosła ponad metr, wabi mnóstwo motyli, obok biała, za nią...a ja tylko w pracy nie mam czasu cieszyć się tym wszystkim.







i jeszcze wierzba mandżurska. Przepiękna, z małej gałązeczki wyrosło 3 metrowe drzewko. Dogoniła świerki sąsiada, można by rzec, że sięga już nieba.