| Tegoroczne święta to jakiś żart! |
niedziela, 31 marca 2013
niedziela, 24 marca 2013
piątek, 8 marca 2013
Dzień Kobiet
czwartek, 7 marca 2013
Ogród w butelce-czy to możliwe?
Okazuje się, że tak i to całkiem spory. Ten oryginalny ogródek powstał w 1960 roku, kiedy to David Latimer posadził pierwsze rośliny. Pielęgnował swój mini-ogródek aż do 1972 roku, wtedy też gwoli ciekawości zakorkował szczelnie butlę i czekał co się stanie. Ku zdumieniu "podglądaczy ogródek stał się samowystarczalny. Ten swoisty niewielki ekosystem do przeżycia potrzebuje tylko światła, resztę załatwia we własnym zakresie. Wszyscy z zastanawiają się ile przetrwa ten butelkowy świat: do przepełnienia się butli? Ja stawiam na wielką stłuczkę.
| Źródło: dailymail.co.uk |
niedziela, 3 marca 2013
Gabiony na murek oporowy.
Pierwsze tchnienie wiosny i już popędziłam na ogród który nadal jest w fazie twórczej ale jakby nie było miło pomarzyć. Najpilniejszą sprawą teraz to wyznaczenie ścieżek i murków. Przejrzałam wiele pomysłów na murki oporowe i wszystkie wydały mi się albo za trudne do wykonania albo zbyt czasochłonne. Natrafiłam w końcu na gabiony. Myślę, że będzie to idealne rozwiązanie do mojego małego ogrodu. Prace jakie należy wykonać to:
- wyrównanie powierzchni,
- ustawienie koszy gabionowych,
- wypełnienie kamieniami,
- spięcie górnej powierzchni siatką.
Kamieni-otoczaków ci u mnie dostatek. Miało z nich coś "kiedyś" powstać a teraz do gabionów nadają się idealnie. W porównaniu z postawieniem tradycyjnego murku, wykonanie go z gabionów jest dziecinnie proste. odstraszać może tylko cena. Muszę przemyśleć sprawę po gospodarsku.Górę muru można wykończyć deską, przez co powstanie dodatkowa ławeczka. Nad tym jednak będę zastanawiać się później, kiedy już powstanie murek. Teraz w poszukiwaniu najniekorzystniejszych cen, przeglądam oferty firm zajmujących się produkcją paneli ogrodzeniowych. Z nich powstaną moje murki a w jaki sposób opiszę następnym razem.
| http://www.projektoskop.pl/a-3792-gabiony.html |
poniedziałek, 25 lutego 2013
Jak pielęgnować storczyki?
Sytuacja za oknem zmusiła mnie do zaprzestania marzeń ogrodowych. Ogarnia mnie zimowa melancholia jak widzę za oknem kolejne zwały śniegu. Biało-czarny świat opatrzył mi się do znudzenia. W poszukiwaniu kolorów wybrałam się do sklepu ogrodniczego. Jakaż to ulga dla duszy, te wszystkie barwne doniczki: jaskrawe żonkile, hiacynty, tulipany, prymulki. Nie wiadomo gdzie patrzeć, wszystko chciałoby się zabrać do domu. Dla ogrodnika to prawdziwa uczta, po wielu tygodniach postu. Moim łupem padł fioletowy storczyk. Nigdy nie hodowałam tych kwiatów, będzie to więc dla mnie całkiem nowa przygoda. Zabrałam się za pogłębianie wiedzy na temat potrzeb tych piękności. Na razie wygląda imponująco, zobaczymy czy się u mnie rozgości.
Siedem dobrych rad, za które storczyki odwdzięczą się pięknym kwitnieniem:
Siedem dobrych rad, za które storczyki odwdzięczą się pięknym kwitnieniem:
- storczyki lubią dużo światła ale nie bezpośrednie słońce,
- podlewamy je tylko wtedy gdy ziemia w doniczce jest całkowicie sucha, co około 7 dni, nadmiar wody z podstawki usuwamy, najlepsza jest woda destylowana lub deszczówka,
- nawożenie preparatem dla storczyków od wiosny do jesieni raz w miesiącu,
- odpowiednia temperatura powinna wahać się od 10 w nocy do 27 w dzień,
- dobrze jest gdy storczyki maja dużą wilgotność powietrza ale przy odpowiednim podlewaniu wytrzymują i suchsze powietrze,
- po zakończeniu kwitnienia łodygi wycinamy u nasady,
- do przesadzania nie stosuje się ziemi ogrodowej tylko korę sosnową, zmieszaną z keramzytem, torfem wzbogaconym węglem drzewnym, przesadzać należy co 2-3 lata gdy roślina "wyłazi " z doniczki, po posadzeniu przez 10 dni rośliny nie podlewamy.
| Orchidea |
| albo storczyk |
sobota, 16 lutego 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)