sobota, 26 maja 2012
czwartek, 3 maja 2012
Nicnierobienie
Po kilku dniach ciężkiej pracy dziś zasłużony odpoczynek. Zdjęć jeszcze nie ma bo tradycyjnie nie zdążyłam ale będą na pewno. Tuje jak żołnierze dumnie prężą piersi zasłaniając co nieco. Już widać zaczątki przyszłości. Takie małe coś a tak bardzo cieszy. Przydałby się deszcz, dużo deszczu. Siedzę teraz przy oknie, wieczór rozmazuje kontury roślin a ja zanurzam się z rozkoszą w nicnierobieniu. Cichutko sączy się głos Bajora:
"Chciałbym mieć taką sieć,
By w nią wpleść życia treść,
By nią kraść księżycowe światło.
Albo róż, rannych zórz
Taką sieć chciałbym mieć,
By w nią wpaść i nie wypaść łatwo.
Chciałbym trwać, żeby znać,
Zapach łąk...
Zapaść hen w piękny sen,
Pośród traw i rozkwitłych wrzosów".
"Chciałbym mieć taką sieć,
By w nią wpleść życia treść,
By nią kraść księżycowe światło.
Albo róż, rannych zórz
Taką sieć chciałbym mieć,
By w nią wpaść i nie wypaść łatwo.
Chciałbym trwać, żeby znać,
Zapach łąk...
Zapaść hen w piękny sen,
Pośród traw i rozkwitłych wrzosów".
piątek, 20 kwietnia 2012
Co nowego w ogrodzie?
niedziela, 15 kwietnia 2012
Miniaturki
I znowu na kilka chwil przyszły deszczowe dni. Zimno, buro i ponuro a w szklarence zupełnie inny bajkowy świat. Tu wszystko rządzi się swoimi prawami: miło, cieplutko. Szpinaczki wychylają łepki z ziemi i zdejmują ziarnkowe czapeczki. Już nie będą im potrzebne. Nitki szczypiorku przeglądają się w kroplach rosy. Miniaturowa rzymska armia sałaty gotowa do wymarszu. Ziemia puchnie od oddechów kiełków. Wszystko takie malutkie, że aż nierealne. Trzeba się pochylić, ucho przyłożyć do ziemi by poczuć ten cud natury.
czwartek, 12 kwietnia 2012
Praca, praca. praca...
Trzeba jeszcze wiele pracy by mój ogród wyglądał tak jak go sobie wymarzyłam. Bardzo mi zależy aby stworzyć taki sielski klimat. By było miejsce na odpoczynek wśród kwiatów i stoliczek gdzie można wypić herbatkę (oczywiście ziołową z własnego ogródka) no i ulubiony hamak do poobiedniej drzemki. Chciałabym już podziwiać owoce swojej pracy, tak dla zachęty. Na razie jak tylko jest ładna pogoda to zmykam do swoich zajęć i tyle mnie widać. Wieczorem jak sobie przypomnę o robieniu zdjęć to już za ciemno. Obiecuje, że się poprawię. Sezon wiosenny już w połowie a tu znów leje. Trzeba będzie poczekać do przyszłego tygodnia. Według prognozy Małopolskę spowiły gęste chmury na kilka dni :( Przekopywanie ogrodu trwa w nieskończoność.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






